Witam na naszym blogu. Razem z Martyną
będziemy dodawać tu imaginy, postaramy się regularnie, ale to wszystko zależy
od weny :D. Może zacznę opowiadać o sobie, jak Martyna będzie to też coś
napisze. Więc, mam na imię Milena, mam 15 lat, pochodzę z Polski, w wieku 8 lat
razem z rodzicami przeprowadziliśmy się do Birmingham, do Anglii. Umiem grać na
gitarze i pianinie, śpiewam ( jednak obecnie w wyniku choroby straciłam głos
;(( ) jeżdżę konno od szóstego roku życia i naprawdę to kocham. Uwielbiam koteczki!
:3 One są urocze *u* Mam trzy koty, psa- Molly i 8 koni, bo moi rodzice mają
ośrodek jeździecki poza miastem.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Pewnie się pytacie dlaczego założyłam tego
bloga i dlaczego po polsku? Otóż ja często mam ochotę po prostu pisać, nagle
przybywa do mnie wena i mam ochotę to wylać na papier ( nie dosłownie). W mojej
głowie rodzą się tysiące obrazów, które po zebraniu w kupę stają się imaginem.
Takim oto sposobem na moim pulpicie jest mnóstwo niedokończonych imaginów, nie
miałam komu ich przekazać, ale dziś przeglądając internet zauważyłam, że jest
dużo blogów z imaginami.
A teraz? Dlaczego akurat po polsku?
No cóż, na początku sama nie wiedziałam,
ale potem się skapnęłam, że w Polsce jest więcej tzw. directioners i one lubią
czytać imaginy. U mnie język polski jest doskonale rozwinięty, jednak po polsku
gadam z Martyną i z paroma innymi osobami. W domu rozmawiam z rodzicami po
angielsku. Ja znam biegle angielski także to też nie sprawia mi problemów.
Piszę po polsku dla odmiany, tak żeby sobie urozmaicić. To wydaje się dziwne,
ale tak jest.
Dlatego to chyba ja będe zmuszona dodać pierwszego imagina.
PS. DZIŚ pierwszy IMAGIN *.* Miałam to
napisać wczoraj ale nie ma internetu... xdd
MAM NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIECIE CZYTAĆ I
KOMENTOWAĆ. KOCHAM WAS ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz