piątek, 15 marca 2013

#3

Objaśnienie  [T.I.]-twoje imię
BFF- twoi przyjaciele




Mama-[T.I.] wstawaj bo już późno. Ja zaraz wychodzę do pracy!
Ty- Już, już wstaje. Przestań krzyczeć
Wstałaś niechętnie. Po pogodzie wiedziałaś wręcz, że spotka cię coś miłego. W piżamie zeszłaś na dół. W radiu leciała twoja ulubiona piosenka: ,,Little Things". Nagle zauważyłaś swoją mamę, była bardzo smutna.
Ty- Mamo co się stało?
Mama- Nic kochanie, jedź śniadanie i idź do szkoły.
Ty- Nigdzie nie pójdę dopóki mi nie powiesz co się stało- wykrzyknęłaś
Mama- No dobrze, a więc twój tata postanowił od nas odejść.
Z początku nie docierało to do ciebie...
Ty- Mamo mogę nie iść do szkoły?
Mama- Oczywiście skarbie tylko dowiedz się co dzisiaj było.- Powiedziała i poszła do pracy.
Po śniadaniu byłaś bardzo zmęczona, więc położyłaś się spać. Wstałaś o 13, twoja mama nadal była w pracy a ty nadal byłaś zszokowana tym co usłyszałaś rano. Nie wiedziałaś co ze sobą zrobić. Ubrałaś się i poszłaś spacer. Mimo iż było wcześnie widziałaś dużo ludzi. Spoglądałaś na różne rodziny i dzieci bawiące się ze swoimi rodzicami. Nie wytrzymałaś, zaczęłaś płakać. Usiadłaś na skraju ławki i rozmyślałaś: ''Co teraz będzie  Czy sobie z mamą poradzicie? Czy mama znajdzie sobie nowego partnera?'', a co do taty nienawidziłaś go, myślałaś, że życie ci zmarnował. Siedziałaś na tej ławce i rozmyślałaś dobre 30 min. Nie wiedziałaś co dalej. Postanowiłaś wrócić do domu. Po drodze mówiłaś do siebie '' Super, po prostu świetny dzień, a tak miło się zapowiadał''. Nagle poczułaś wibracje w kieszeni.
Ty- Halo?
BFF- Hej hej [T.I.], własnie stuknęło ci 18 latek, sto lat staruszko.
Ty- O jejuniu, pamiętaliście?! Dziękuje :).
BFF- Mamy prośbę  przyjedz jak najszybciej na adres ##################, tylko załóż coś ładnego.
Zapisałam adres na kartce. Kiedy spojrzałam w telefon znajomi już się rozłączyli. I  nagle wpadłam na chłopaka o okręconych włosach i zielonych oczach.
Ty- Oj, przepraszam powinnam patrzeć przed siebie a nie na telefon.
H- Nic nie szkodzi, to też moja wina. Jestem Harry a ty?
Ty- Jestem [T.I]
H- Bardzo ładne imię, a może kiedyś się spotkamy na kino czy coś?
Ty- Bardzo chętnie ale teraz muszę już iść. Pa!
H- Czekaj...
Nie dokończył bo poszłaś do domu.
Kiedy weszłaś do swojego pokoju, zauważyłaś paczkę. Kiedy podeszłaś bliżej zauważyłaś kartkę na której było napisane'' W środku znajdziesz coś co jest ci w tej chwili baaardzo potrzebne :)~ Mama'' .Otworzyłaś paczkę a w niej znajdował się piękny zestaw, Ubrałaś go zrobiłaś lekki makijaż i wyszłaś przed dom. Zdumiona ujżałaś czekającą na ciebie limuzynę. Wsiadłaś do niej i pojechałaś do wyznaczonego miejsca. Na miejscu okazało się ,że to impreza na twoje 18-ste urodziny. Świetnie się bawiłaś  był tort prezenty i niezła impreza. W trakcie poczułaś czyjś dotyk, odwróciłaś się to był ten chłopak, którego spotkałaś dzisiaj w parku.
H- Hej, świetna impreza.
Ty- Hej, dzięki. A skąd wiedziałeś, że...
H- Kiedy wpadliśmy na siebie w parku upuściłaś karteczkę z adresem, no i jestem.- powiedział przerywając ci.
Ty- To nawet dobrze, że wypadła.
Ty i H- Hahahahahahahahha
H- no tak ale wolałbym twój nr telefonu. :)
Zabawa na imprezie
________________________________________________________________________

Po udanej imprezie Harry (któremu dałaś numer) pod sam dom i pod same drzwi. Na dobranoc pocałował cię  w usta i poszedł do auta. Wchodząc do domu powiedziałaś ''Lepiej już być nie może '. Gdy nagle spostrzegłaś kolejny pudełko z kartką. Podeszłaś bliżej i przeczytałaś ''Wiem, że poznaliśmy się popołudniu w parku, a'e bardzo mi się podobasz i chciałbym z tobą chodzić. A w pudełku jest prezent na twoją 18-stke ~Harry'' Otworzyłaś  pudełko i zobaczyłaś małego ślicznego kociaka.
Mimo iż ten dzień aż tak źle się zaczął to i tak nie zamieniła byś go z innym.






HA! Długo wyczekiwany (przez zemnie  i przez Milene) imagin. Mam nadzieje że wam się spodoba. :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz